Archiwum 13 maja 2015


maj 13 2015 moja historia
Komentarze: 0

Znam go od 7 lat ale od ponad 2 jestem jego kochanką. Wszystko zaczeło się kiedy zaczełam praktyki fryzjerskie w malej rodzinnej miejscowości poznałam tam swojego już byłego chłopaka był policjantem o 9 lat starszy odemnie. Wiecie jak to jest starszy chłopak to odcięcie się od swoich rówieśników od znajomych w swoim wieku a wejście w jego znajomych. I waśnie i tym jego gronie znajomych był on Krzysiek moja miłość która nigdy nie będzie spełniona. Wszystko układało sie super wspólne wypady, grille z jego gronem znajomych starsi koledzy i ja młodziutka i strasznie szczęśliwa że ludzie starsi odemnie mają o czym ze mna rozmawiać. Ale sielanka z moim byłym nie trwała zbyt długo. Cierpiałam pierwsze tak poważne zauroczenie w moim życiu i gdy myslałam że zostałam sama już z bardzo ograniczoną liczbą znajomych to było bardzo miłe zaskoczenie że jego znajomi mimo że sie roztalismy dzwonili spotykali sie ze mną a gdy była wieksza impreza pytali sie mnie czy chcę aby mój były też przyszedł. I chociaż wszystko sie nawet układało to i tak ja nie czułam sie dobrze, wtedy to właśnie postanowiłam wyjechać zmienić swoje otoczenie i zapomnieć o moim nieudanym zauroczeniu. Kilka dni później spakwałam się i pojechałam do warszawy żeby zaczą od nowa. Przyjeżdzałam raz w miesiącu do domy i spotykałam sie z jego znajomymi a wsumie to już chyba bardziej z moimi znajomimi było cudownie z każdy miałam super kontak ale najlepszy z Krzysiek. Zawsze jak go nie było to się o niego wypytywałam czy będzie za ile i tak sie to toczyło wspólne rozmowy a jak wracałam do warszawy to telefony i sms-y. Naprawde traktowałam go jak najlepszego kolege a nawet przyjaciela starszego o 10 lat  który zawsze mnie bronił pilnował przed innymi. Nasze kontakty z miesiąca na miesią po każdy przyjeździe do domy i powrocie do warszawy były intywniejsze. Oprócz dzwonienia do siebie smsowania zaczeły sie kontakty na skypie codzienne kontakty czasem całoncne. Zaczeliśmy sie coraz bardziej otwierać przed soba mówić sobie wszystko jak naprawde z najlepszym przyjacielem.